Crooks & Castles obudziły mnie ze snu

nightmareCrooks & Castles obudziły mnie ze snu. Na szczęście, to był okropny koszmar. Dobrze, że jedna z czapek CROOKS & CASTLES spadła mi na głowę. Na szczęście. Stary zabytkowy budynek, przerobiony na hotel. Wielkie korytarze, schody, windy. Szukam swojego pokoju. Schodzę po schodach w dół, idę korytarzem. Łaźnie, prysznice. Jacyś ludzie. Idę dalej szukając miejsca. Przechodzę przez ostatnie drzwi po prawej stronie korytarza. Znowu schody. Korytarz już nie jest znany. Chyba się zgubiłam. Idę dalej szukając pokoju, tak chyba dotarłam do miejsca. Czuję strach, nie wiem gdzie jestem i wiem gdzie jestem. Dziwne uczucie. Ściany SA stare, schody spróchniałe. Półmrok. Próbuję znaleźć drogę z powrotem. Zniknęła. Lęk narasta. Wchodzę do jakiegoś pokoju. Jest stary, wszędzie pajęczyny i kurz. Siadam na łóżku, boje się. Wiem, że to nie jest dobre miejsce, czuję złą energię i nieokreślone demony, które Czekaja na mnie.. Lęk narasta. Wybiegam z pokoju. Biegnę trzeszczącymi schodami w górę, widzę drzwi na zewnątrz. Otwieram je. Wychodzę na pobojowisku. Nie ma zieleni, ludzi. Tylko pustka. Jestem sama, boję się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *